Czip pod skórę – będziemy płacić ręką w przyszłości?

Czip pod skóręJest wielkości ziarnka ryżu, umieszczany pod skórą, pomiędzy palcem wskazującym a kciukiem. Przez jednych uznawany za bezpieczny dla człowieka i odporny na ataki hakerskie, a przez innych kwestia bezpieczeństwa pozostaje dyskusyjna, podobnie jak wpływ na organizm. Tak czy tak, od kilku lat jesteśmy świadkami jak mikroczipy wchodzą do naszego życia, finansowego i identyfikacyjnego.

Człowiek terminator, jak śmieją się niektórzy, łatwiej będzie go inwigilować, ale z drugiej strony prościej będzie zidentyfikować osobę bez dokumentów czy namierzyć człowieka, który został uprowadzony. Czy czip w ręce stanie się czymś naturalnym, będziemy płacić zbliżając dłoń do terminala, czy otwierać drzwi w ten sposób?

Naklejki, zegarki, breloczki zbliżeniowe nikogo już nie dziwią

A przynajmniej wywołują coraz mniejsze zdziwienie. Popularne stają się również płatności telefonem, NFC bądź BLIK-em. Nowatorskie sposoby płatności są przede wszystkim wygodne, bo zamknięcie w telefonie wszystkich kart płatniczych zdecydowanie ułatwia życie.  Za jakiś czas być może całkowicie zrezygnujemy i z tego sposobu płatności na rzecz mikroczipa wprowadzonego pod skórę. Płatność będzie wyglądała podobnie jak kartą zbliżeniową czy telefonem, z tą różnicą, że do terminala przystawisz rękę.

‚Pierwszy Cyborg’

Mikroczipy wprowadzane pod skórę wcale nie są taką nowością, jak nam się wydaje. 20 lat temu, w 1998 roku, Kevin Warwick, pracujący na stanowisku dziekana wydziału cybernetyki uniwersytetu w Reading, umieścił w swojej dłoni mikronadajnik. Dzięki temu był rozpoznawany przez sieć komputerową w swoim laboratorium, a dziennikarze okrzyknęli go pierwszym cyborgiem.

Mikroczip otwiera niejedne drzwi

Mikroczipy wprowadzane pod skóręDzięki mikroczipom wprowadzonym pod skórę można nie tylko płacić, ale wykorzystywane są one również do otwierania drzwi, logowania do komputerów, czyli przede wszystkim do identyfikacji. Jedna z amerykańskich firm zapowiadała niedawno, że jej pracownicy zostaną wyposażeni w mikroczipy, dzięki którym będą logować się do komputerów bez podawania haseł, otworzą drzwi czy zapłacą za jedzenie na stołówce.

Dyrektor Generalny firmy, w wypowiedzi dla TVP Info stwierdził, że technologia ta będzie normą, stanowiąc kolejny etap ewolucji systemów płatniczych. 32M to pierwsza firma w USA, która zdecydowała się na wprowadzenie takich rozwiązań. Lecz na świecie nie jest to nowość. Dwa lata temu szwedzka firma technologiczna Epicenter wyposażyła 400 pracowników w niewielkie urządzenie, dzięki któremu otwierają bramki, aplikacje w smartfonie czy korzystają z urządzeń w firmie, takich choćby jak drukarka. Nie muszą pamiętać haseł, loginów, wiele rzeczy załatwiają dokładnie jednym ruchem ręki.

Szwedzi szczególnie polubili czipy pod skórą

W Szwecji powstał ruch, który ma na celu popularyzację i regulację kwestii związanych z wszczepianiem mikroczipów pod skórę. Nazywa się BioNyfiken.  Jego przedstawiciele uważają, że wszczepienie malutkiego urządzenia pod skórę niczym się nie różni od tatuażu, czy też od noszenia kolczyków. Zapewniają o bezpieczeństwie danych i twierdzą, że mikroczipy nie wpływają negatywnie na zdrowie człowieka.

Od 2017 roku już kilka tysięcy Szwedów umieściło w swoim ciele mikroczip. Dzięki niemu nie muszą nosić ze sobą portfela. Identyfikują się, płacą, otwierają drzwi za pomocą jednego ruchu ręką. Wygodnie? Wyobraźmy sobie, że kobieta może zrezygnować z wielkiej torebki, dużego portfela, noszenia pęku kluczy, a mężczyzny kieszenie wreszcie nie są wypchane. Perspektywa kusząca, tylko czy da się przyzwyczaić do czegoś, co cały czas tkwi w naszej ręce?

Na jakich zasadach działają mikronadajniki?

Czip bazuje na technice RFID, która wykorzystuje fale radiowe w celu zasilania układu elektronicznego i przesyłania danych. Wyposażony jest w procesor i antenkę.  Sama technika RFID jest powszechnie wykorzystywana, między innymi przy zabezpieczeniach towarów przed kradzieżą czy też w kartach elektronicznych komunikacji miejskiej. Coraz częściej też właściciele zwierząt decydują się na wszczepienie zwierzakowi czipa, by łatwiej było go znaleźć, jeśli zaginie.

Mikroczip wszczepiany każdemu dziecku po narodzeniu?

Mikroczip wszczepiany każdemu dziecku po narodzeniu?Po sieci wędruje sporo informacji na temat czipów wprowadzanych pod skórę dzieciom tuż po urodzeniu. Taki czip miałby na celu również kontrolę zdrowia malucha, zasilany byłby baterią, a jej wymiana odbywałaby się co dwa lata. W odniesieniu do dorosłych, także wspominając o zaletach rozwiązania, mówi się o tym, że dlaczego nie miałby kontrolować podstawowych aspektów zdrowia, np. temperatury czy ciśnienia. Póki co pozostaje to w teorii, a jak będzie, czas pokaże.

Zagrożenia związane z mikroczipami

Czipy RFID póki co to urządzenia pasywne, czyli nie odczytują informacji, ale inne urządzenia mogą mieć dostęp do zawartych na nich danych. Na razie liczba informacji przechowywanych na czipie nie jest duża, ale z czasem ma się zwiększać. Wszystkie dane zawarte w jednym miejscu to ryzyko, jeśli ktoś uzyska do nich dostęp. Co wtedy…? Jak wykorzysta je przeciwko nam…?

Co na to medycyna?

Póki co niewiele wiadomo jak mikroczip wpływa na zdrowie człowieka. Nie prowadzono większych badań w tym obszarze, zatem teza biohakerów o tym, że nie ma negatywnego wpływu na organizm człowieka, nie jest potwierdzona. Za to coraz częściej w środowisku medycznym słychać głosy, że mikroczip może obniżać odporność i powodować reakcje alergiczne.

Człowiek z mikroczipem nie zniknie ot tak?

Patrząc na drugą stronę medalu, mikroczip ułatwi znalezienie człowieka. Udaremni próbę porwania, przetrzymywania czy wywiezienia do innego kraju dorosłego wbrew jego woli bądź dziecka. Sprawa zaginięcia mogłaby zostać rozwiązana w mgnieniu oka.

Dla naszych rodziców i dziadków płatność plastikiem czy telefonem wydawała się czymś dziwnym, a teraz często korzystają z którejś z tych form. Dziś my słuchamy o mikroczipach i przecieramy oczy ze zdziwienia. A być może taka czeka nas przyszłość. Bo choć mikroczipy wszczepiane pod skórę budzą mnóstwo wątpliwości, to postępu technologicznego nie da się zatrzymać.

 

Źródło:

https://tech.wp.pl/do-czego-moze-doprowadzic-wszczepianie-sobie-chipow-pod-skore-6034897528504961a

https://wiadomosci.radiozet.pl/Swiat/Szwedzka-firma-wszczepia-pracownikom-implanty-pod-skore.-To-wygoda

https://www.tvp.info/33349716/mikrochip-pod-skora-ulatwi-zycie-pracownika-amerykanie-rozpoczynaja-program

https://www.salon24.pl/u/dziennikarstwoobywatelskie/750267,czy-kazdy-polak-bedzie-mial-obowiazkowo-wstawiony-podskorny-inplant