Spirala zadłużenia - nie wpadnij w nią

Czym jest spirala zadłużenia, jak sobie z nia poradzić, jak z niej wyjść? Sprawdź nasze porady.

spirala zadluzenia

Jak wyjść z długów?

spirala zadluzenia

Wstyd, ucieczka, odcięcie od innych często towarzyszą problemom finansowym. A ciągłe naciskanie na siebie, na konieczność rozwiązania problemu tu i teraz, gorączkowe poszukiwanie dróg ewakuacyjnych i nieracjonalne zachowanie są przyczyną upadania jeszcze niżej.

Długi nie są czymś rzadko spotykanym, dotykają tysiące Polaków. Przyczyny są różne, niekoniecznie związane z życiem ponad stan, a splotem sytuacji, które doprowadziły do kryzysu. Jednak nie one same są największym problemem, a działania podejmowane przez dłużnika, a raczej ich brak. Bierność przyczynia się do tego, że rosną w zastraszającym tempie, licznik z odsetkami stuka każdego dnia.

Nie ma sytuacji beznadziejnych, bez wyjścia. Zawsze jest jakaś droga, którą przejdziesz niekoniecznie bez upadków i lekko, ale nikt nie powiedział, że pozbycie się długów jest proste. Dlatego na im większe trudności się przygotujesz, tym łatwiej przejdziesz przez ten czas. Najważniejsze trzymaj się celu. Każdy z nas jest inny i boryka się z różnymi długami, dlatego sposoby poradzenia sobie z kryzysem są różne. Podpowiadamy, co możesz zrobić, by życie wróciło na właściwy tor.

Co to jest spirala zadłużenia?

Spirala długów to określenie dość często używane w odniesieniu do nadmiernego zadłużania się. I jak sama nazwa spirala na to wskazuje, osacza człowieka, tworzy wokół niego przestrzeń, z której ciężko się wydostać.

Coraz trudniej się żyje pod każdym względem, nie tylko finansowym, ale i psychicznym, społecznym, zawodowym. A pętla zaciska się coraz mocniej, bo problemy same nie znikną. O spirali zadłużenia mówimy, gdy raty kredytów, pożyczek pozabankowych i innych zobowiązań przekraczają dochody. Oznacza to, że dłużnik nie jest już w stanie regulować zobowiązań. Wybiera pomiędzy kupnem chleba a spłatą długów.

Żaden bank i firma pozabankowa nie chcą już pożyczać, chyba że pod zastaw nieruchomości, samochodu albo czegoś co można spieniężyć.

Cienka linia przekroczona

Za nią są już sądy, komornicy i windykatorzy. Za późno na różne rozwiązania, jak konsolidacja kredytów, które jeszcze niedawno były całkiem realne. Spirala zadłużenia ma miejsce, gdy na spłatę rat zaciągany jest kolejny kredyt konsumencki albo pożyczka bez BIK.

W pewnym momencie zdolność kredytowa jest na tyle niska, że ten bank, który wcześniej chętnie oferował dodatkowe pieniądze, dziś staje się wrogo nastawiony. Pozostają pożyczki online dla zadłużonych od firm pozabankowych. Choć i one pożyczają tylko do pewnego momentu. Obecność w bazach BIG za niespłacanie zobowiązań, skutecznie zamyka drogę nawet do chwilówek. Przyparty do muru człowiek ma poczucie, że nie ma już wyjścia, wszystkie drogi kończą się znakiem ślepa uliczka.

Wiedza daje przewagę

Strach przed tym co będzie, próba ucieczki, odcinanie się od świata często wynikają z braku wiedzy. Swoją sytuację postrzegamy jako beznadziejną, nie dostrzegając żadnych możliwości wyjścia z niej. A to niestety często jest związane z brakiem wiedzy w tym obszarze.

Nie musisz być doradcą, nie musisz mieć wiedzy eksperckiej, ale jeśli zaczniesz czytać o długach, o swoich problemach, zaczniesz rozumieć więcej. Być może natkniesz się na gotowe rozwiązanie jak wyjść z długów.

Wiedza daje dużą przewagę, zarówno w kontaktach z wierzycielami, jak i windykatorami czy komornikami. Zresztą oni wiedzą, kiedy mają do czynienia z człowiekiem, który nie zna swoich praw, a kiedy z kimś kto doskonale wie, jakie ma prawa i możliwości działania.

Zwiększając swoją wiedzę, czerp z doświadczeń innych, być może to wskaże Ci drogę, ale też z pewnością historie innych mogą być bodźcem do działania. Szczególnie te, które mają dobre zakończenie. A z tych, które nie mają happy endu wyciągniesz wnioski, czego nie robić. Wiedza to potężna oręż w walce z długami.

Pokonać wstyd

Jedną z ważniejszych rzeczy, które musi zrobić każdy dłużnik, to pozbycie się poczucia wstydu! Nawet jeśli w problemy wpędziłeś się, zaciągając kredyt za kredytem na potrzeby wyższego rzędu i życie ponad stan. Bez pozbycia się wstydu, ciągle będzie problem, by spojrzeć innym w oczy i podjąć najlepsze dla siebie decyzje.

  • Uświadom sobie, że każdy może znaleźć się w trudnej sytuacji.
  • Jeśli doprowadziłeś do takiej sytuacji przez nierozsądne wydawanie pieniędzy, to pamiętaj, że każdy popełnia błędy. Najważniejsze jest znalezienie właściwego rozwiązania i naprawienie błędów.
  • Rozmowa o długach z bliską osobą przyniesie ulgę. Wspólnie łatwiej znaleźć wyjście.

Uświadomienie sobie, że posiadanie długów nie jest powodem do wstydu i każdy może znaleźć się w takiej sytuacji, bez względu na zasobność portfela, jest bardzo ważne. Pozbywając się wstydu, zaczniesz rozmawiać z innymi, z podniesioną głową, jako człowiek odpowiedzialny, który chce zmienić swoje położenie.

Kiedy nie brać już kredytu?

zycie na kredyt

Osoby żyjące na kredyt prędzej czy później muszą stawić czoła pogarszającej się sytuacji finansowej. Utrata pracy, upadłość inwestora, brak zleceń, koniec złotej ery naszej firmy, poważna choroba, wypadek, klęski żywiołowe – to wszystko pociąga za sobą problemy finansowe. A jak do spłaty są jeszcze kredyty w kwocie dochodów bądź przewyższające je, to upadek na dno jest bardzo szybki i bolesny.

Raty kredytów, pożyczek, długi z kart kredytowych nie powinny przekraczać miesięcznie 1/3 naszych dochodów. I absolutnie powinniśmy się trzymać tej granicy, jeśli chcemy uniknąć spirali zadłużenia. Myślenie w kategoriach jakoś to będzie, to najprostsza droga na finansowe dno.

Jak osobowość wpływa na decyzje finansowe?

Długi zaczynają się w głowie, bo to ona podejmuje decyzje. Jeśli masz takie cechy, to zacznij się zastanawiać dwa razy nad każdym wydatkiem i pożyczką:

  • zapominalstwo,
  • beztroska,
  • rozrzutność,
  • podejmowanie decyzji pod wpływem emocji.

Osoby obdarzone tymi cechami szybciej popoddają w problemy finansowe. Natomiast rzadziej w długi wpadają osoby mocno stąpające po ziemi, podejmujące decyzje na spokojnie, po przeanalizowaniu sytuacji. Niestety finanse wymagają od nas racjonalnych, przemyślanych działań, tu nie ma miejsca na pomyłki, szczególnie gdy spirala długów jest już bliska.

5 kroków do wyjścia z długów

Obok wyzbycia się poczucia wstydu kluczowa z wychodzenia długów jest akceptacja sytuacji i zgoda na trudniejszy czas. Nie wystarczy jednak powiedzieć sobie, akceptuję długi, zgadzam się na to, że nie będzie teraz łatwo. To dłuższy proces, akceptacja wcale nie jest taka prosta i już przy pierwszych schodach pewnie się o tym przekonasz. Kiedy jednak już faktycznie zaakceptujesz swoje położenie i to, że teraz przez jakiś czas będzie trudniej, wyjście z długów będzie prostsze.

Pięć kroków:

  • przeanalizuj sytuację finansową,
  • rozpisz plan działania,
  • trzymaj się celu,
  • realizuj plan działając krok po kroku,
  • kontroluj sytuację na bieżąco.

Rozpisanie planu sprawi, że Twoje działania będą uporządkowane. Wyobraź sobie, że nie masz planu, działasz chaotycznie, podejmujesz decyzje na szybko, często w oparciu o emocje. W trakcie wychodzenia z długów plan działania z pewnością będziesz modyfikować, ale to normalne, rzadko da się zrobić wszystko na sto procent! I warto o tym pamiętać, by nie zniechęcać się, że coś idzie wolniej, czy któregoś z punktów nie udaje się zrealizować.

Dogłębna analiza sytuacji finansowej

Przygotuj kartkę, długopis, kalkulator, wszystkie umowy kredytów i pożyczek. Bez analizy swojej sytuacji, nie ruszysz z miejsca. Podlicz wpływy, wydatki, comiesięczne zobowiązania. Ile zostaje, czy coś zostaje? Oszacuj kwotę, którą miesięcznie jesteś w stanie oddawać wierzycielom.

Niewielkie pożyczki spróbuj spłacić w pierwszej kolejności, pozbywając się długu za długiem. A spłata kilku nawet niewielkich pożyczek da Ci coś więcej, bo pewniej zaczniesz stąpać po ziemi.

Plan działania

Teraz musisz dać z siebie więcej niż sto procent. Zamiast chować głowę w piasek, zastanów się co po kolei można zrobić. Pamiętaj, że nigdy nie ma sytuacji bez wyjścia, czasem ich po prostu nie dostrzegamy.

Co możemy zrobić? Te rzeczy są w Twoim zasięgu:

  • negocjacje z bankiem – ustal wysokość miesięcznych rat
  • porozumienie z firmą pozabankową – przygotuj wniosek o rozłożenie chwilówki na raty
  • dogadanie się z firmą windykacyjną – warto twardo negocjować warunki

Jeśli długi wynikają z niepłacenia rachunków, spróbuj porozumieć się z dostawcami usług bądź spółdzielnią. Wyjaśnij swoje obecne położenie, poproś o rozłożenie na przystępne raty.

Opcją jest również poszukanie pomocy w ośrodku pomocy społecznej, jeśli jesteś bez pracy bądź znajdujesz się w trudnej sytuacji. Często to właśnie wstyd hamuje przed poproszeniem o wsparcie finansowe w instytucjach publicznych. Uwierz, że wiele osób w o wiele lepszej sytuacji korzysta z pomocy i nie mają z tym problemu. Pora rozprawić się z hamującymi działania myślami. A niebawem dostrzeżesz pierwszej efekty.

To, co jeszcze możesz zrobić w ramach planu, to konkretne rozpisanie działań:

  • kwota, jaką miesięcznie jesteś w stanie spłacać – bardzo ważny punkt,
  • wydatki, które musisz regularnie ponosić,
  • koszt żywności, chemii,
  • koszty związane z zaspokojeniem najważniejszych potrzeb,
  • oszczędności: na czym i ile mogę zaoszczędzić,
  • dodatkowa pracy: czy mogę dorobić miesięcznie jakąś kwotę.

Im bardziej szczegółowy będzie plan działania, tym lepiej. Skupiaj się na najbliższej przyszłości, nie patrz daleko, a każdym dniem staraj się realizować kolejne punkty.

Ograniczenie wydatków

ograniczenie wydatkow

Mierząc się z długami jedną z najważniejszych kwestii jest całkowite ograniczenie wydatków do absolutnie koniecznych. Im więcej zaoszczędzisz każdego dnia, tygodnia, miesiąca, tym szybciej wrócisz do normalnego życia. Warto? Oczywiście, że warto poświęcić się przez pewien czas, zacisnąć pasa i pozbyć się balastu! Co najbardziej pożera nasze pieniądze?

  • Samochód – paliwo, przeglądy, naprawy, auto nie jest najlepszym środkiem lokomocji dla walczących z długami. Dlatego w przypadku dużych długów albo sprzedaj samochód, dzięki czemu masz dodatkową gotówkę, albo odstaw do garażu, póki nie wyjdziesz na prostą. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy samochód służy do pracy bądź nie masz połączenia, by dojechać. Komunikacja jest tańsza, w niektórych miastach darmowa. Kwoty, które zaoszczędzisz na aucie nie są małe! Dlatego warto go zamienić na komunikację miejską, rower albo nogi!
  • Jedzenie na mieście – kolejny pożeracz pieniędzy w naszym budżecie. Jedzenie na mieście, dobre, kosztuje. Kilka posiłków w tygodniu to niemałe kwoty, który uciekają z portfela. Samodzielne przygotowanie posiłków jest tańsze, możesz kupować produkty w cenach promocyjnych z krótkim terminem przydatności i szybko zużyć. Najlepiej robić małe zakupy, a często, by jak najmniej tego jedzenia się marnowało. Rezygnując z jedzenia na mieście bardzo szybko zauważysz więcej pieniędzy.
  • Używki – alkohol i papierosy nie tylko są niezdrowe, ale i bardzo kosztowne. Ile zaoszczędzisz rzucając palenie, czy odmawiając sobie alkoholu w ciągu tygodnia/miesiąca? Tylko Ty to wiesz, przelicz, a z pewnością kwota Cię zaskoczy! Choć rozstanie z nałogiem nie jest łatwe, to bardzo dobry czas!
  • Rozrywka – wychodzenie z długów wiąże się z rezygnacją z różnego rodzaju rozrywki, przynajmniej przez okres spłacenia większości zadłużenia. Zamiast chodzić do kina, na mecze, oglądaj w tv bądź przez internet. Zrezygnuj z weekendowych wyjazdów, w zamian za to możesz spacerować po okolicy, jeździć na rowerze, korzystać z darmowej siłowni. Sposobów na darmowe spędzanie czasu wolnego jest wiele. Płatne rozrywki są przyjemne, bo nie wymagają od nas poszukiwania, myślenia, kombinowania. Darmowe są równie przyjemne, ale by zagospodarować czas musisz się trochę wysilić.
  • Obniżenie rachunków – zacznij żyć w sposób ekonomiczny. Oszczędności szukaj również w codziennych czynnościach: gaś światło w pomieszczeniach, w których nie przebywasz. Kąpiel w wannie zamień na szybki prysznic. Nie zostawiaj na noc włączonego internetu, tv na czuwaniu. Rzadziej używaj mikrofalówki, tańszy jest gaz. Jednym słowem w prostych rzeczach szukaj oszczędności. Nowe nawyki sprawią, że nie tylko szybciej wyjdziesz z długów, ale w przyszłości będziesz mieć więcej pieniędzy.

Niestety albo poświęcisz kilka, kilkanaście miesięcy żyjąc bardzo skromnie, albo będziesz tkwić w długach długie lata. Warto zacisnąć pasa i liczyć naprawdę każdy grosz. Bo im szybciej wyjdziesz z długów, tym szybciej wróci spokój do Twojego życia.

Myślisz: niewykonalne? Jak najbardziej wykonalne, oczywiście po drodze nieraz zbłądzisz, ale upadki są częścią sukcesu i tak należy je traktować. Po każdym błędzie wracaj na właściwe tory, wyciągając wnioski.

Poszukiwanie dodatkowych źródeł dochodu

Zamiast cały czas umartwiać się nad swoją sytuacją, lepiej zakasać rękawy i poszukać sposobu na dodatkowy zarobek. A jeśli nie masz pracy, straciłeś ją, jesteś na zasiłku bądź nie masz nawet do niego prawa, to nie czas, by rozpaczać! Nic Ci z tego nie przyjdzie.

Każdy kolejny uciekający dzień tylko pogłębia problem! Teraz musisz zakasać rękawy i wziąć każdą pracę, która daje sensowne pieniądze. Mając długi przede wszystkim należy kierować się zarobkami, a nie tym, że praca być może jest poniżej kwalifikacji! Ambicje póki co schowaj do kieszeni, na rozwój zawodowy przyjdzie jeszcze czas. Poniżej pomysły na dodatkowe pieniądze.

  • Praca po godzinach – to jeden ze sposobów na dodatkowe pieniądze. Obecnie istnieje wiele możliwości dorobienia, również bez wychodzenia z domu. Zwiększając dochody, znacznie szybciej wrócisz do normalnego życia.
  • Sprzedaż samochodu – pozwoli (o czym już wspomnieliśmy wyżej) częściowo zaspokoić roszczenia wierzycieli i dać chwilę na zastanowienie się co dalej.
  • Sprzedaż biżuterii, dzieł sztuki, wartościowych przedmiotów itd.
  • Sprzedaż zalegających w szafie markowych ubrań, rzeczy po dzieciach, atrakcyjnych zabawek, wózka itd. Wiele rzeczy w domu po prostu leży i się kurzy. To jest ten czas, by coś na tym zarobić.
  • Wynajem pokoju – szczególnie w dużych miastach pokoje są poszukiwane przez uczniów i studentów. Każdego miesiąca wpadnie kilkaset złotych.
  • Wynajem mieszkania – a może jest opcja przeprowadzenia się do rodziców, dziadków i wynajęcia mieszkania? Dzięki temu zyskasz konkretny comiesięczny zastrzyk gotówki, a mieszkając z kimś, opłaty dzielą się na połowę, co stanowi kolejną, niemałą oszczędność.

Jest wiele sposobów na dodatkowe wpływy do budżetu, trzeba tylko zastanowić się co można zrobić.  A każde dodatkowe pieniądze przeznaczaj na spłatę zadłużenia.

Kolejność spłacania długów

Być może nie wydaje Ci się to istotne, a jednak ma duże znaczenie!

W pierwszej kolejności należy spłacać długi, które generują najwyższe koszty!

Im szybciej się ich pozbędziesz, tym lepiej. Które długi są najdroższe? Sprawdź umowy kredytowe, pożyczkowe itd., w zależności od tego, wobec kogo masz długi. Drogie długi generują wysokie koszty w postaci odsetek karnych, dlatego należy je spłacać w pierwszej kolejności.

Spłata pierwszej najdroższej pożyczki poza pozbyciem się balastu ma też inne zalety. Człowiek powoli zaczyna odzyskiwać wiarę w siebie. Widzi, że podjęte działania mają sens! Ma większą motywację i mobilizację.

Gdzie otrzymam pomoc?

Nie kupuj cudownych e-booków, które mają wyprowadzić Cię na prostą bez żadnego wysiłku. Bo to nie prawda. Stracisz tylko kolejne pieniądze i czas. Nie daj się skusić bez dokładnego przemyślenia na pożyczkę konsolidacyjną pod zastaw nieruchomości od firmy pozabankowej, bo możesz stracić dach nad głową.

W takim razie, gdzie zgłosić się po pomoc? Funkcjonują fundacje, które świadczą bezpłatne porady prawne dla osób zadłużonych na różnych etapach. Warto znaleźć również w swojej okolicy cieszącą się dobrymi opiniami kancelarię antywindykacyjną. Uzyskasz fachowe informacje, dowiesz się, co robić, jakie kroki podjąć. Zaczniesz znowu wierzyć w siebie. Poza tym na etapie wychodzenia ze spirali zadłużenia, warto również skorzystać z pomocy psychoterapeuty, by odzyskać równowagę i spokój, pozbyć się złych emocji i zacząć patrzeć w przyszłość z nadzieją.

Wyjście na prostą nie jest łatwe, wymaga czasu i cierpliwości. Dlatego lepiej żyć skromniej, ale bez kilku kredytów na koncie, niż żyć na kredyt i na krawędzi, zastanawiając się kiedy przyjdzie koniec. Przygotuj się na trudną walkę z sobą samym, codziennością, innymi.

Wpadłam w spiralę długów – co teraz?

Pierwsza rzecz, która się pojawia, gdy sobie uświadomisz, że jesteś osobą niewypłacalną, to najczęściej panika. Emocje nie są dobrym doradcą. Zacznij szukać pomocy wśród bliskich, opracuj plan działania. Pamiętaj, że takich ludzi w Polsce jest tysiące!

Chwilówki spirala długów – co robić?

Jeśli posiadasz zdolność kredytową, dobrą opcją jest kredyt konsolidacyjny. Możesz zwiększyć swoją zdolność przystępując do kredytu z inną osobą bądź biorąc kredyt z dodatkowym zabezpieczeniem.

Gdzie można uzyskać pomoc?

Darmową pomoc możesz uzyskać w fundacjach, które pomagają dłużnikom. Dostaniesz nie tylko pomoc prawną, ale również otrzymasz wsparcie w procesie wychodzenia z długów.

Gdzie szukać informacji?

Korzystaj wyłącznie ze sprawdzonych źródeł. Nie płać za dostęp do materiałów, bo wszystko co musisz wiedzieć, przeczytasz za darmo.

Źródło:

www.bankier.pl

www.kruk.eu

www.prawokonsumenckie.pl

Autor Grzegorz P.

Fanatyk nowych rozwiązań i technologii, mol książkowy.

Udostępnij na
Ostatnia aktualizacja: 17 lipca, 2020