GetBack, bolesny upadek – czy można było to przewidzieć?

Obligacje warte około 2,6 mld zł wyemitowane przez GetBack należą główne do osób indywidualnych. Już powstała grupa na Facebooku, która skupia poszkodowanych, a w planach masowe pozwy banków i walka o swoje. Powołany został specjalny zespół prokuratorów, postawiono zarzuty byłemu prezesowi i zatrzymano kolejne osoby, sprawdzane są banki.

Jak do tego doszło, że Polacy masowo kupowali obligacje firmy, myśląc, że inwestują w bezpieczne produkty, niemniej pewne niż lokaty?

Amber Gold 2 tylko z większymi stratami

straty getbackKwota 2,6 mld zł robi wrażenie, zwłaszcza że obligacje są głównie w prywatnych rękach. Są to kwoty trzy razy wyższe niż w przypadku sprawy Amber Gold i choć każda z firm zajmowała się czymś innym, to obie łączy produkt inwestycyjny, który łagodnie mówiąc okazał się trefny.

A cała ta sprawa pokazuje jak ograniczone zaufanie trzeba mieć również do banków. Osoby fizyczne, które nabyły obligacje często wskazują na bank, w którym produkt ten był rekomendowany jako bezpieczny i lepszy od lokaty, bo z większym zyskiem.

Jak to się stało, że GetBack ma już długi na poziomie 3,4 mld zł?

Wrzesień 2012

GetBack otrzymuje zezwolenie KNF na zarządzanie wierzytelnościami funduszy sekurytyzacyjnych. Plany były ambitne, stać się jedną z największych firm windykacyjnych w Polsce. GetBack należał do Leszka Czarneckiego, a do celu miał ją doprowadzić Konrad K. Miał już swoje duże sukcesy w branży transportowej.

GetBack zajmował się obrotem wierzytelnościami. Skupował długi klientów banków, które były na granicy przedawnienia bądź już przedawnione. Nabywał je za część wartości, zarabiając na odzyskanym całym długu oraz odsetkach. Dłużnik był również obciążony kosztami windykacji. Długi sprzedawane są w pakietach, ale żeby za coś je kupić, potrzebne są niemałe pieniądze. Zakup wierzytelności miały finansować sprzedawane obligacje.

Marzec 2016

Podpisanie umowy sprzedaży GetBack. Trafia w ręce Emest Investments sp. z o.o.

Październik 2016

GetBack chce wprowadzić do obiegu obligacje o wartości 300 mln zł, co zgłasza do KNF.

Marzec 2017

Komisja Nadzoru Finansowego zatwierdziła emisję obligacji, ale wskazanych uwag co do nich jest aż 185. Klienci nabywający obligacje, którzy wczytali się w ryzyko, jakie niesie ich zakup, mieli świadomość, że mogą nie tylko nie otrzymać odsetek, ale również stracić zainwestowany kapitał. Obligacje nie były objęte żadnym systemem gwarancji. Zatem kupujesz na własne ryzyko.

Lipiec 2017

Akcje Spółki pojawiają się na Giełdzie Papierów Wartościowych. Wiążą się z tym dodatkowe przychody, ale ma też to swoją cenę. Spółka zobowiązana jest do przedstawiania sprawozdań finansowych i informowania nabywców akcji o podejmowanych decyzjach.

Grudzień 2017

Urząd Komisji Nadzoru Finansowego kontroluje GetBack, a szczegółowo mówiąc dokumenty finansowe. Nie stwierdzono jednak, by cokolwiek przemawiało za niewypłacalnością.

Styczeń 2018

GetBack informuje na swojej stronie, iż rok 2017 zakończył się rekordowym poziomem nabyć i spłat portfeli.

Luty 2018

Spółka ma w planach wypuścić kolejne obligacje, pozyskując kolejne 15 mln zł. To już szósta seria obligacji.

Marzec 2018

Na początku miesiąca Konrad K. stwierdził, że GetBack potrzebuje miliarda złotych. Efektem tego było pozbywanie się akcji spółki, a w przeciągu kilku tygodni ich cena spadła czterokrotnie. KNF otrzymuje informację o skali problemu – czyli liczbie osób, które są w posiadaniu obligacji oraz kwocie na jaką opiewają.

Kwiecień 2018

W połowie miesiąca spółka wystosowała komunikat z informacją o negocjacjach z Polskim Funduszem Rozwoju i bankiem PKO BP. W ciągu godziny każda z instytucji zdementowała doniesienia. A KNF stwierdziła, że mamy do czynienia z manipulacją, bezterminowo zawieszając obrót papierami wartościowymi na GPW.

W tym samym czasie wyszło również na jaw, że obligacje miały być sprzedawane w bankach, jako bezpieczne produkty, porównywane do lokat. Skutkiem tego wszystkiego było odwołanie Konrada K. z funkcji prezesa. A dwóch członków zarządu złożyło rezygnację.

Urząd Komisji Nadzoru finansowego złożył doniesienie w prokuraturze na GetBack. Spółce zarzucono próbę manipulacji oraz podawanie do wiadomości publicznej nieprawdziwych informacji. Kilka dni po zgłoszeniu KNF, prokuratura rozpoczyna śledztwo.

GetBack nie odkupuje obligacji, bo niestety nie ma z czego. Na dzień 25 kwietnia zobowiązania z tytułu niewykupionych obligacji wynosiły 88,26 mln zł.

Maj 2018

Powołany zostaje zespół prokuratorów. PO chce powołania komisji śledczej ds. GetBack.

W maju zjednoczyli się też posiadacze obligacji GetBack, powołując do życia Stowarzyszenie Obligatariuszy GetBack. Łączy ludzi posiadających obligacje na kwotę 200 mln zł.

Czerwiec 2018

Upublicznianie listów wysłanych przez GetBack do premiera Morawieckiego. W listach Spółka zwraca się z prośbą o pomoc finansową. Wymienianych argumentów, które mają przekonać premiera jest wiele, m. in. aktywne wsparcie obozu wolnościowego oraz sponsorowanie ważnych wydarzeń. W jednym z listów spółka zaoferowała coś za coś, czyli Wy nam dacie pieniądze, a w zamian za to główny akcjonariusz GetBack zrezygnuje ze swoich roszczeń wobec Skarbu Państwa na kwotę 2 mld zł.

W połowie czerwca przesłuchano po raz pierwszy Konrada K. Przeszukano również jego mieszkanie. W śledztwie przesłuchano już kilkadziesiąt osób z KNF oraz GetBack, przeszukano także siedzibę firmy, zabezpieczając dokumentację.

Dzień później zatrzymano Piotra B. – współpracował z Konradem K. Kolejnego dnia Konrad K. usłyszał zarzuty. Byłemu prezesowi GetBack zarzuca się działanie na szkodę Polskiego Funduszu Rozwoju (próba oszustwa na 250 mln zł), wyprowadzenie 23 mln zł, a w tym przywłaszczenie 15 mln zł, podawanie nieprawdy w raportach dla GPW.

Lipiec 2018

Coraz więcej zatrzymań w sprawie GetBack. 4 lipca CBA zatrzymało wiceprezes GetBack, Annę P., dwóch byłych członków zarządu spółki Marka P. i Bożenę S., jej brata Dariusza S. oraz Kingę M.-J.

Prokuratura wzięła się również za banki. Obligacje były oferowane jako bezpieczne, ale bardziej opłacalne niż lokaty, często osobom, które nie miały pojęcia czym są tego typu obligacje, czym różnią się od obligacji skarbowych i jakie niosą ze sobą ryzyko. Sprzedaż osobom, które nie posiadają takiej wiedzy, jest niezgodna z prawem.

Miliony złotych na kontach zarządzających

W nocy z 2 na 3 lipca GetBack opublikował sprawozdanie finansowe za 2017 rok. Wynagrodzenia zarządzających spółką to od 2,5 do ponad 3 mln zł. A zwykli ludzie stracili oszczędności życia.

Kolejna bolesna lekcja

inwestycje w obligacjeAfera GetBack to kolejny przykład, że super wyglądający produkt, który przyniesie widoczne zyski, prędzej czy później okaże się utopionymi pieniędzmi. Nikt za darmo nic nie daje. A przy tak dużych zyskach, jakie oferował GetBack, powinna zapalić się czerwona lampka.

Inwestycje w obligacje korporacyjne, akcje, fundusze, są dla osób, które mają w tym temacie obszerną wiedzę, różnicują swój portfel, inwestując w różne aktywa, zmniejszając w ten sposób ryzyko, a tym samym tracąc część, a nie oszczędności życia.

Ustawienia prywatności Financer

Korzystając z witryny financer.com zgadzasz się na nasze warunki użytkowania oraz politykę prywatności. Korzystamy z plików cookies (ciasteczek) w celu analizy i śledzenia korzystania z naszej strony, aby poprawiać i polepszyć oferowane przez nas usługi. Stosowanie przez nas plików cookies wymaga od ciebie zgody na ich gromadzenie. W każdym momencie możesz uzyskać dostęp do informacji, z jakich usług firm zewnętrznych korzystamy oraz cofnąć zgodę na wykorzystywanie plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Facebook Marketing

SEO Solutions Ltd. (my) jako operator strony financer.com korzysta z usługi Facebook-Pixel do promocji naszych treści i usług wsród naszych użytkowników na Facebooku, jak również do analizy wyników naszych działań marketingowych. Dane gromadzone przy pomocy Facebook Pixel są dla nas anonimowe. Używamy tych danych tylko w celach statystycznych. Jednakże, dane są połączone przez Facebooka do Twojego konta Facebook (Imię, Email, itp.) oraz mogą być wykorzystane przez Facebooka do ich celów reklamowych. W ustawieniach Facebooka możesz ograniczyć różne kategorie danych, gromadzonych przez firmę Facebook