Porównanie cen w marketach – gdzie najtaniej na polskim rynku?

Zakupy spożywcze od kilku tygodni coraz mocniej obciążają budżet domowy. Zaczęło się od wzrostu cen masła, a za nim poszły jaja i pomidory. Koszyk 50 podstawowych produktów jest droższy niż w ubiegłym roku. A różnica między najtańszym a najdroższym sklepem to ponad 50 zł. To pokazuje, że warto robić zakupy w tańszych sklepach i nadwyżki regularnie odkładać.

Który sklep jest najtańszy?

Porównanie cen w marketachOd dłuższego czasu lider jest tylko jeden, choć coraz mocniej czuje oddech zbliżającej się konkurencji. Mało tego, jedna z sieci, Tesco, która jeszcze w zeszłym roku borykała się ze sporymi problemami, dziś również staje w szranki do walki o klienta, odnotowując wzrost sprzedaży.

Najtańsze sklepu wg portalu dlahandlu.pl (koszyk 50 produktów):

  • Auchan (Górny Śląsk)
  • Kaufland (Górny Śląsk)
  • Lidl (Bydgoszcz)
  • Biedronka (Bydgoszcz)
  • Carrefour (Lublin)
  • Leclerc (Górny Śląsk)
  • Netto (Poznań)

Na końcu listy z najdroższym koszykiem znajduje się Lewiatan (Lublin), Polo Market (Trójmiasto), Stokrotka (Kraków), Inter Marche (Górny Śląsk). Po środku listy: Piotr i Paweł (Poznań), Tesco (Górny Śląsk) i Aldi (Lublin).

Auchan niekwestionowany lider?

Hipermarket Auchan jest jednym z najtańszych sklepów w Polsce, w rankingach często na pozycjach lidera. Jednak z badania przeprowadzonego przez Instytut badawczy ARC Rynek i Opinia wynika, że Polacy mają nieco inne zdanie w tej kwestii.

Zdaniem Polaków najtańsze zakupy w dyskontach

Z ankiet przeprowadzonych przez Instytut badawczy ARC Rynek i Opinia wynika, iż najtańsze sklepy to:

  • Biedronka
  • Lidl
  • Auchan

Auchan znajduje się na podium, ale na ostatnim miejscu. Zdaniem Polaków najniższe ceny mają dyskonty i w nich też można kupić wiele produktów nie tylko po atrakcyjnej cenie, ale również skorzystać z licznych promocji. Biedronka utożsamiana jest z tanimi produktami dobrej jakości. Lidl podobnie, kusząc różnorodnością produktów, z różnych zakątków świata w dobrych cenach.

Delikatesy najdroższe?

najtansze sklepyZdaniem Polaków najwyższe ceny mają delikatesy Piotr i Paweł. Natomiast z danych dotyczących koszyka 50 podstawowych produktów wynika, iż są obecnie na ósmym miejscu. Znajdują się pośrodku listy i za koszyk 50 podstawowych produktów w Piotrze i Pawle w Poznaniu zapłacimy 268,02 zł.

Z pewnością delikatesy muszą stoczyć o klienta większą batalię niż hipermarkety i dyskonty, bo wciąż panuje przekonanie, że są najdroższe. A porównując koszyk podstawowych produktów za Piotrem i Pawłem jest choćby Tesco.

Zacieranie granic pomiędzy delikatesami, dyskontami i hipermarketami

Coraz więcej dyskontów wprowadza do swojej oferty produkty luksusowe, dobre wina czy owoce morza, których nie powstydziłby się niejeden sklep specjalistyczny. Zbliżając się tym samym do delikatesów. A te zaś coraz bardziej przybliżają się do dyskontów.

Jeszcze parę lat temu delikatesy kojarzyły się głównie z towarami z wyższej półki i brakiem kolejek przy kasach. Dziś mają asortyment taki jak dyskonty, również własne marki, a w kolejkach, szczególnie w dużych miastach, trzeba stać kilkanaście minut. Z kolei hipermarkety wyróżniają się przede wszystkim większą niż delikatesy i dyskonty powierzchnią. Choć niektóre z dyskontów, przykładowo Biedronki, te które powstały w ostatnich latach, są coraz większe.

Lojalny klient kupuje taniej

najtanszy koszyk zakupowOpłaca się robić zakupy w jednym sklepie. Karta klienta daje liczne profity, w zależności od sklepu:

  • obniżona cena niektórych produktów,
  • promocje tylko dla posiadaczy karty,
  • zniżki na najczęściej kupowane produkty,
  • rabaty na całe zakupy bądź określone produkty,
  • bony do zrealizowania przy kolejnych zakupach.

Robiąc zakupy w jednym tanim sklepie, nie tylko dbasz o budżet domowy, ale możesz korzystać z dodatkowych zniżek dzięki karcie klienta. Nie opłaca się z niej nie korzystać. A praktycznie każdy dyskont, delikatesy i hipermarket proponują klientom karty. Na niektórych produktach można zaoszczędzić, a w czasie miesiąca uzbiera się już całkiem przyzwoita kwota.

W ostatnim czasie sklepy proponują również korzystanie z aplikacji na telefon. Dzięki aplikacji na bieżąco będziesz z ofertą sklepu, zyskując dostęp do zakupów wielu produktów w okazyjnych cenach.

Czy opłaca się biegać od sklepu do sklepu za promocjami?

Makaron tańszy w Lidlu, jajka w Tesco, kawa w Biedronce, a woda mineralna w Auchanie. Niestety tak jest zazwyczaj, że jeden produkt kupimy taniej, ale drugi oferuje konkurencja w lepszej cenie. Czy opłaca się w takim razie biegać od sklepu do sklepu? O ile sklepy są w miarę blisko siebie i mamy czas, to z pewnością tak.

Ale jeśli sklepy są od siebie oddalone i trzeba jechać autem bądź autobusem, to nie opłaca się wydawać dodatkowo na paliwo czy bilet, bo różnice na produktach spożywczych są niewielkie. Chyba że zamierzamy zrobić duże zakupy i oszczędność będzie większa niż koszty dojazdu. W innym przypadku jest to mało opłacalne rozwiązanie.

Musimy brać pod uwagę jeszcze fakt, że ceny w tych samych sieciach handlowych w różnych miastach nie są takie same. Za koszyk podstawowych produktów zapłacisz więcej w Warszawie niż w mniejszym mieście.

Ustawienia prywatności Financer

Korzystając z witryny financer.com zgadzasz się na nasze warunki użytkowania oraz politykę prywatności. Korzystamy z plików cookies (ciasteczek) w celu analizy i śledzenia korzystania z naszej strony, aby poprawiać i polepszyć oferowane przez nas usługi. Stosowanie przez nas plików cookies wymaga od ciebie zgody na ich gromadzenie. W każdym momencie możesz uzyskać dostęp do informacji, z jakich usług firm zewnętrznych korzystamy oraz cofnąć zgodę na wykorzystywanie plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Facebook Marketing

SEO Solutions Ltd. (my) jako operator strony financer.com korzysta z usługi Facebook-Pixel do promocji naszych treści i usług wsród naszych użytkowników na Facebooku, jak również do analizy wyników naszych działań marketingowych. Dane gromadzone przy pomocy Facebook Pixel są dla nas anonimowe. Używamy tych danych tylko w celach statystycznych. Jednakże, dane są połączone przez Facebooka do Twojego konta Facebook (Imię, Email, itp.) oraz mogą być wykorzystane przez Facebooka do ich celów reklamowych. W ustawieniach Facebooka możesz ograniczyć różne kategorie danych, gromadzonych przez firmę Facebook