Mamy więcej pieniędzy i…. więcej długów – konsumpcja ważniejsza niż uczciwość?

4 minut(y)

Swoje długi trzeba spłacać, choć jak pokazuje raport „InfoDług – Ogólnopolski Raport o Zaległym Zadłużeniu i Niesolidnych Dłużnikach” (BIG InfoMonitor), 2,78 mln naszych rodaków ma inne zdanie. Co ciekawe sytuacja materialna Polaków w ostatnich miesiącach poprawiła się.

Nie tylko pensje poszły w górę, ale już od dwóch lat wsparciem dla rodzin jest program 500+. Nie w głowie jednak zadłużonym spłacić długi w pierwszej kolejności, lecz dalej konsumować. Efektem większa liczba dłużników niż rok wcześniej i większa kwota zadłużenia. Jak to wygląda w liczbach? Ile do spłaty mają rekordziści? W których regionach mieszka najwięcej osób z przeterminowanymi długami?

9 na 100 Polaków ma problem z terminowymi płatnościami

Raport dotyczy wszystkich przeterminowanych długów. Są to kredyty hipoteczne, samochodowe, gotówkowe, pożyczki pozabankowe, rachunki za telefon, czynsz, media, mandaty za jazdę bez biletu itd. Mowa wyłącznie o osobach, które mają dług powyżej 30 dni i w kwocie większej niż 200 zł. W ciągu roku Indeks Zaległych Płatności Polaków wzrósł z 85,1 pkt do 88,1 pkt. A więc statystycznie prawie 9 osób na 1000 ma problemy z regulowaniem zobowiązań. Na przełomie kilku lat wskaźnik wzrósł o ponad 20 pkt.

Indeks Zaległych Płatności Polaków

Długi kredytowe vs pozakredytowe – z czym mamy większy problem?

Dłużnicy mają już do spłaty blisko 74 mld zł. W porównaniu z ubiegłym rokiem zadłużenie wzrosło prawie o 7 mld zł.

Kwota zaległych zobowiązań

Nieco zmieniły się proporcje pomiędzy zaległościami wobec banków a pozostałymi długami. W 2017 roku zaległości pozakredytowe opiewały na kwotę 35,37 mld zł, a na koniec 2018 roku wyniosły 39,92 mld zł, stanowiąc 54 proc. łącznej kwoty zaległości. Rok wcześniej było to 53 proc. Natomiast długi wobec banków na koniec 2017 roku wynosiły 31,77 mld zł, a na koniec ubiegłego roku 34,04 mld zł.

Zaległości związane z niespłacaniem kredytów stanowią 46 proc. całkowitej kwoty, a w 2017 roku stanowiły 47 proc. Jak widać spłacanie kredytów idzie nam lepiej niż regulowanie pozostałych zobowiązań. Z BIK zniknęło 12,5 tys. niesolidnych dłużników. Za to BIG InfoMonitor odnotował wzrost liczby dłużników. Przybyło 142,6 tys. nazwisk.

Łącznie w BIG InfoMonitor widnieje 2 177 219 osób, dla porównania w BIK dłużników jest 1 191 368 osób. Łączna liczba zadłużonych, odnotowanych w BIK i BIG InfoMonitor, to 2 777 376 osób. Część osób posiada zarówno długi kredytowe jak i pozakredytowe, stanowią oni 21,3 proc. dłużników, co daje liczbę 591 tys. osób.

35 – 44 lata – najwięcej niesolidnych dłużników

Prawie co ósma osoba będąca w wieku 35-44 lata ma problem z regulowaniem swoich zobowiązań. A co ciekawe nie jest to najliczniejsza grupa wiekowa. Do nich należy również 1/3 całego zadłużenia. Ale niestety nie tylko ta grupa zaliczyła w ostatnim roku wzrost. Niesolidnych płatników przybyło w każdym wieku.

Kobiety nadal za mężczyznami

W ciągu roku udział kobiet zwiększył się z 37% do 39%. W górę poszybowały przeciętne zaległości- 22 609 zł. Dla porównania u mężczyzn jest to kwota 29 157 zł. To oznacza, że kobiety nadal mają znacznie mniej (o 29%) do oddania.

Na wschodzie szybciej przybywa dłużników, ale w zachodniej części jest ich więcej

Wschód Polski, województwo podlaskie, lubelskie i podkarpackie to 46-68 osób na 1000 dorosłych mieszkańców, mających problem z przeterminowanymi płatnościami. Choć w tych regionach dłużników przybywa szybciej, to w zachodniej części kraju mieszka ich znacznie więcej. W woj. zachodniopomorskim, lubuskim i dolnośląskim na 1000 pełnoletnich mieszkańców przypada 114-115 dłużników.

dłużnicy w Polsce ujęcie geograficzne

Najszybciej liczba dłużników rośnie na Mazowszu. Średnia wzrostu w kraju wyniosła 3,5 proc., a na Mazowszu 5,6 proc. Województwo mazowieckie przoduje też w kwocie zadłużenia. Jego mieszkańcy mają do spłaty największy dług, 12,7 mld zł. Ale czy powinno nas to dziwić? Wyższe niż w pozostałych częściach kraju dochody oraz fakt, że mieszka tu co siódmy obywatel naszego kraju sprzyjają czołowej pozycji w niechlubnym rankingu.

Mazowsze nie jest jednak pierwsze pod względem liczby zadłużonych, ustępując pola mieszkańcom Śląska. 388 tys. zadłużonych mieszka na Śląsku, a to oznacza, że co 10. mieszkaniec tej części Polski ma problem z przeterminowanymi długami. Poza Mazowszem, Śląskiem i ścianą zachodnią, problemy z długami mają również mieszkańcy województwa kujawsko – pomorskiego i warmińsko – mazurskiego.

TOP 10 najbardziej zadłużonych Polaków

Nie zmieniła się statystyka, jeśli chodzi o najbardziej zadłużone kobiety, nadal na liście dziesięciu najbardziej zadłużonych Polaków znajdują się dwie Panie.

TOP 10 najbardziej zadłużonych Polaków

Rekordzista, lat 62 z województwa lubelskiego, ma do spłaty 69,3 mln zł. W ciągu roku zaległości rekordzistów poszły w górę, a zarazem spadła średnia wieku, do 54 lat (z 59 lat). A to wszystko dzięki dwóm nowym dłużnikom (37 i 39 lat), którzy obniżyli średnią wieku. Pod koniec 2017 roku w dziesiątce najbardziej zadłużonych nie było ani jednej osoby przed 40. rokiem życia.

Z raportu wyłania się smutny obraz Polaków, zapominających o długach, możliwościach finansowych, żyjących chwilą i zapożyczających się na coraz wyższe kwoty. A wszystko najczęściej po to, by żyć na wyższym poziomie, ale często nie za swoje lecz banku.

 

Źródło:

https://media.bik.pl/informacje-prasowe/425995/bogatsi-nie-oznacza-solidni-w-ciagu-roku-przeterminowane-dlugi-polakow

 

×

Oceń Mamy więcej pieniędzy i…. więcej długów – konsumpcja ważniejsza niż uczciwość?